Jan - Komar 2350

 

Oto mój Komar 2350 z 1971 roku po częściowym remoncie i z oryginalnym tuningiem z epoki. Fotografie przedstawiają jego stan jesienią 2006 r.

Mój Komar 2350 opuścił bramy Zjednoczonych Zakładów Rowerowych w 1971 r. i za sprawą talonu jego szczęśliwym posiadaczem stał się mój dziadek mieszkający w Zamościu. Komar odpalany „na kopa” robił wtedy absolutną furorę. Eksploatowany przez kilkanaście lat w dość ciężkich warunkach doczekał się nowego cylindra, tym razem wolnego od fabrycznego patentu ograniczającego moc do 1,4 KM. Potem Komar postał sobie jakieś 20 lat w szopie obrastając solidną warstwą kurzu. Wiosną 2005 roku dowiedziałem się o istnieniu Komara, niedługo potem stałem się jego właścicielem i przywiozłem go do Stalowej Woli.

Nie licząc kurzu Komar prezentował się całkiem nieźle. W zasadzie był całkowicie kompletny, nie posiadał uszkodzeń. Był ponadto wyposażony w tuning z epoki czyli zestaw naklejek, które postanowiłem zostawić w spokoju. Po zalaniu świeżego oleju, a następnie wyczyszczeniu baku Owad bez problemu zapalił! Niestety po kilku tygodniach stan uszczelniaczy wału korbowego zmusił mnie do rozbiórki silnika. Od tego czasu Komar stał się zupełnie bezawaryjny. Niejednokrotnie zaskakiwał mnie swoimi osiągami- bez problemu śmigał 55 na godzinę, nie było wzniesienia z którym nie dałby sobie rady.

Ostatnio konieczna okazała się wymiana bardzo już zużytych karterów i chwilowo Komar jest unieruchomiony- powtarzam: chwilowo...

 
 

 

 

 

Copyright © 2005 Dawids