Paweł - Warszawa M20

 

Decyzja o budowie w Warszawie fabryki produkującej samochody osobowe została powzięta w lipcu 1948 roku. Nawiązano kontakty z włoską firmą Fiat, która miała udostępnić dokumentację na budowę fabryki, a później dokumentację konstrukcyjno-technologiczną, wg. której wytwarzane miały być samochody osobowe Fiat 508 i znajdujący się jeszcze w opracowaniu nowy model — Fiat 1100. W czasie trwania prac budowlanych umowa z Fiatem została zerwana z powodu zaostrzenia się stosunków politycznych pomiędzy krajami socjalistycznymi, a kapitalistycznymi.

Rozpoczętą budowę fabryki ukończono po podpisaniu umowy licencyjnej (w styczniu 1950 r.) ze Związkiem Radzieckim. Zakupiona licencja dotyczyła produkcji w Warszawie samochodu osobowego wytwarzanego w Gorkim nad Wołgą. Zdolność produkcyjna fabryki była obliczona na 25 tys. sztuk samochodów rocznie. Samochód osobowy GAZ M20 „Pobieda" otrzymał w Polsce nazwę „Warszawa". Pierwszy egzemplarz „Warszawy" zjechał z taśmy montażowej Warszawskiej Fabryki Samochodów Osobowych 6 listopada 1951 r.

W momencie uruchomienia produkcji „Warszawa" była nowoczesnym samochodem. Jej konstrukcja nie różniła się nawet w szczegółach od licencyjnego wzorca. Nadwozie miało aerodynamiczny kształt, reflektory przednie były wkomponowane w obrys błotników, które tworzyły integralną część bocznej ściany pojazdu. Samochód przewidziany był do przewozu 5 osób na dwóch jednolitych kanapach. Wygodą jazdy „Warszawa" odpowiadała najnowszym samochodom zagranicznym z lat pięćdziesiątych. Bardzo ważną zaletą „Warszawy" była jej mocna konstrukcja oraz duże, 16-calowe koła. Trzeba bowiem pamiętać, że poruszanie się wtedy, zaraz po wojnie, po polskich drogach nie było łatwe, z powodu złego stanu ich nawierzchni.

            Prezentowana Warszawa to model M20 z 1953 roku i jest własnością Pawła, kolekcjonera Warszaw z Niska. To już jego drugi pojazd, któremu poświęcił dużo serca, pracy i czasu. Pojazd przeleżał w opłakanym stanie wiele lat najpierw w komórce, a potem pod chmurką. Przez wiele lat sporo elementów zniknęło lub zostało wymontowanych, jak na przykład silnik. Paweł kupił pojazd kwalifikujący się do remontu. Po oszacowaniu jakie elementy wymienić, co dokupić, a co wyremontować zaczął się 2 letni remont. Wiele długich popołudniowych dni zajęły prace renowacyjne aż w końcu udało się przywrócić pojazd do dzisiejszego stanu - 100% sprawności. Odkupiony oryginalny silnik pięknie prowadzi auto przez niżańskie ulice. Oryginalne żerańskie radio również w wkrótce zapewne da z siebie głos. Mimo, że pozostało jeszcze sporo prac przy aucie, już dziś możemy podziwiać kolejny piękny polski pojazd.

 
 

 

Copyright © 2005 Dawids